środa, 16 stycznia 2013

8. Im gorzej tym lepiej. ♥ [ cz. 2 ]


Im gorzej tym lepiej. ♥ [ cz. 2 ]


--------------------------- oczami Lol ---------------------------

Obudziłam się w jakimś białym pomieszczeniu. Pomyślałam, że to psychiatryk ,ale zmieniłam zdanie jak zobaczyłam głowę mojej siostry skulonej przy łóżku w którym aktualnie leżałam.
- Czy ja... ja jestem w domu ?- zapytałam.
Lexi podniosła wzrok i spojrzała na mnie czerwonymi od łez oczami.
- Ale szczęście. Lekarz mówił, że jak ockniesz się w przeciągu tego tygodnia, tzn. że nie masz raczej żadnego urazu.
- Ale... boli mnie trochę głowa.
- To tylko urazy przejściowe, wszystko będzie dobrze gdy tylko...
- SHAUNNIE !- krzyknęłam widząc moją przyjaciółkę w drzwiach. - Co ty tu robisz ?!
- Przyjechałam jak tylko dowiedziałam się ,że jesteś w szpitalu. Wybacz ,ze długo czekałaś.- powiedziała.
- W zasadzie, to nie tak długo. - uśmiechnęłam się.
Shau wtuliła się we mnie mocno. Awwww, jak mi jej brakowało!
- To może ja was zostawie- powiedziała Lexi i w mgnieniu oka zniknęła. I dobrze, nikt jej tu nie chciał, nie potrzebnie przyjeżdżała...
- I jak u nas ? Wszystko w porządku ?- spytałam.
- Po staremu. Brakuje tam tylko ciebie.- spojrzała z smutkiem w oczach.- a poza tym to mam ci tyle do opowiedzenia...
- Dzień dobry, niestety muszę paniom przerwać- wtrąciła jakaś laska. Wyglądała... sukowato. Miała na sobie jakiś bialutki kaftanik/ kubraczek czy chuj wie jeszcze co. W każdym razie coś takiego noszą pielęgniarki. Tyle ,że mają do tego jeszcze jakieś jeansy a nie gołe nogi, zazwyczaj długie rękawy swetra i golfik a nie gołe ręce i olbrzymi dekolt. No i oczywiście pielęgniarka nie ma na sobie tony tapety i dopinane blond włosy. - Pani siostra powiedziała nam, że właśnie się pani wybudziła. - pokazała swoje bielutkie ząbki. - a więc... Musi to pani teraz wziąć.- podała mi jakieś dwa prochy.- jeżeli wszystko będzie ok, będzie pani mogła wyjść już jutro. Do widzenia pani !- kurwa, jeżeli jeszcze raz ten jebany plastik powie do mnie pani, to się wkurwię...

                                    * two days later *
- Witaj w Zayn'owskich "skromnych" progach- tak, właśnie mnie wypisali.
- No, no. Nieźle się twój kuzynek urządził.
- Dziękuje. - powiedział. Że też nie miał się kurwa kiedy pojawić ;< - na górze są wolne jeszcze trzy pokoje gościnne, możesz sobie jeden wziąć.
- Dzięki. A tak wgl to jestem Shaunnie- podała mu rękę. Najwyraźniej się zdziwił, bo późno zareagował. Chyba myślał ,że wszyscy moi znajomi będą go traktować tak samo jak ja. Niestety Shau jest miła dla ludzi.
- Zayn.- odwzajemnił uścisk dłoni.
Po tym poszłyśmy na górne piętro. Po drodze robiłam jej wykłady na temat tego, że nie powinna być miła dla mojego kuzyna.

------------------------ oczami Shaunnie -----------------------
Po poznaniu kuzyna Lol, Zayn stwierdzam, że wydaje się sympatyczny.
Oczywiście zaraz po wejściu na górne piętro, Loli pokazała mi swój pokój. Był dosyć kolorowy i nawet duży. Nic dziwnego, że znajdował się na samym końcu długiego korytarza ( pewnie nie chce by ktokolwiek ją słyszał ). To pokój idealny dla jej charakteru. No ale nie ważne. Wzięłam sobie pokój naprzeciwko jej. Nie ze względu na to, że miały one razem łazienkę, tylko dlatego ,że był mały,przytulny i ładnie wystrojony. Lubię skromne klimaty.
- Ale się jaram ! Wreszcie będe miała z kim gadać całymi nocami!- skakała z radości.
- Przecież i tak zawsze gadamy na skype.
- Kurna, Shau, to nie to samo ! Teraz będziemy mogły gadać na żywca i nie przejmować się słabym łączem.- uśmiechnęła się.
- Do tego mamy pokoje na końcu korytarza. Nie obudzimy nikogo w nocy przechodząc z pokoju do pokoju.- ucieszyłam się.
- W dupie to mam, niech się i wszyscy budzą !- dostała lekkiego bulwersa.- A swoją drogą, to nie fair ,że mogę mieszkać z 4 kolegami mojego kuzyna ,a na noc do Josh'a to już nie mogłam pójść. Moja stara nie myśli.
Przewróciłam tylko oczami i nie skomentowałam tego.

                                     * w pokoju Lol *
- Sarah przyjebała się do nas na amen. - po pierwszej w nocy skupiłyśmy się trochę na tym, co dzieje się w rodzinnym mieście.
- Co tym razem wymyśliła ?- Lol wsłuchiwała się z zaciekawieniem pożerając jakąś sałatkę, którą znalazłyśmy w lodówce.
- W sumie to nic takiego. Codziennie zaczepia nas na podwórku, co jakiś czas pyta czy może się dołączyć do naszej paczki. Poza tym Swag bardzo ją wykorzystuje. Co chwila młoda przemyca jakoś dla niej kolejne browary i pojedyncze sztuki papierosów, które oczywiście są dla Josh'a.
- Czyli Josh też ją wykorzystuje. - stwierdziła.
- Nie. Swag ją wykorzystuje. Josh tylko na tym zyskał. Ona mu dużo daje. Zresztą, jak wszystkim nam. - po opowiedzeniu jej trochę o Sarah postanowiłam , że trzeba wreszcie powiedzieć jej, że w naszej ekipie cały czas są jakieś kłótnie.
- Hahahahaha, biedna Sarah. Ciekawe, czy kiedykolwiek skapnie się, że i tak do nas nie dołączy- wpakowała sobie kolejny kawałek do buzi.

Nie mogę mówić jej o teraźniejszych problemach. Przynajmniej nie teraz. W końcu jest taka szczęśliwa, nie mogę psuć jej nastroju.


**********************
Witajcie ! W następnym rozdziale trochę więcej chłopaków :-).
A tymczasem zajrzyjcie do nowo powstałej zakładki [ na górze ] pt. "Wydarzenia". Będą tam dodawane aktualności na blogu ! :D. Nawet jest już pierwszy wpis xd.

Dziękuję wam za 1970 wyświetleń ! Jesteście wspaniali <3.

Wprowadzamy nową zasadę :
Do Anonimków - podpisujcie się swoimi STAŁYMI ( proszę, nie zmieniajcie podpisu ) nick'ami.
( chciałabym po prostu zrobić zakładkę "stali czytelnicy" i was tam wszytkich umieścić :>. )


16 komentarzy:

  1. Fajny rozdział . ;d
    W sumie to Lola mogłaby troszke zmienić swoje zachowanie ;d
    Pozdro . Aleks ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :)
    Moim zdaniem Lola powinna zmienić swoje zachowanie :D
    Czekam na kolejny <3
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy następny? :P

      Magda ta z góry

      Usuń
    2. Emmm... Na pewno w przeciągu tego tygodnia dodam :). Przewiduje rozdział między wtorkiem a piątkiem :D.

      Usuń
    3. To super <333

      Usuń
  3. Uwielbiam Twojego bloga i na pewno będę go czytać ;) Masz zajebisty styl pisania i ogólnie historia spoko xD Ciekawi mnie tylko czy Lola będzie z którymś z chłopaków xd No nic, pozostaje mi czekać na rozdział.
    A! No i zapraszam do mnie: http://where-are-true-friends.blogspot.com/ Lottie♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo, to serio motywuje :>.
      A poza tym odwiedzę twojego bloga w wolnej chwili :D.

      Usuń
  4. Świetnee :)) Czekaam na NN :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :).
      ostatnio nie miałam czasu, ale jutro postaram sie dodać ; >

      Usuń
  5. heej, kiedy następny rozdział?? ta historia zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Systematyczność to nie jest moja dobra strona, ale rozdział pojawi sie w przeciągu tego tygodnia xd

      Usuń
  6. No i gdzie ten rozdział??? CZEKAM JUŻ MIESIĄC TAK JAK INNE CZYTELNICZKI!!!!! Dodaj go w końcu

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś jakaś dziwna cały czas piszesz że rozdział pojawi się jutro albo w przeciągu tego tygodnia a i tak nie dodajesz np.Directionerka20 lutego 2013 19:48

    Systematyczność to nie jest moja dobra strona, ale rozdział pojawi sie w przeciągu tego tygodnia xd

    Już prawie 2 miesiące niczego nie dodajesz i nikt twojego bloga w końcu nie będzie czytał no na pewno ja nie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na moje opowiadanie , liczę że zostawisz po sobie komentarz , a jeśli spodobał ci się mój blog to zaobserwuj :)
    http://neversayneveruntilyoutry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń